FANDOM


Oto 38 część fanfika. Enjoy.

Adventure time!

-Dobra, ma ktoś jakiś, jakikolwiek pomysł za co się zabrać? Musimy koniecznie ich zlokalizować, pustynia jest obecnie pod nadzorem Granat. -powiedział Akwamaryn, zbierając ekipę przed portalem.

-No... Morganit nie dawno postawiła portal na wyspie przygód. -Powiedziała Connie -Może by sprawdzić to miejsce? Perydot mogła postanowić że homeworld będzie powracać z tego właśnie miejsca.

-Nie głupi pomysł Connie. Dobrze, przy okazji sprawdzimy krater po portalu. -Powiedział Akwamaryn, i wszyscy stanęli na portalu. Ten aktywował się, i przeniósł ich na wyspę.

-A teraz, pamiętajcie. Ta wyspa jest położona dokładnie w miejscu przechodzenia linii zmiany daty. Mimo, że jest to umowna linia, ta wyspa od zawsze wykazywała dziwne właściwości czasowe. Perła zna szczegóły... Ja niestety wiem tylko tyle. No dobra.. Gdzieś w tą stronę powinien być portal. -Powiedział Akwamaryn, i udał się w stronę miejsca w którym kiedyś on stał. Obecnie, była tam bardzo głęboka dziura.

-To.. Jest zadziwiające. To jest tak głębokie, że nawet światło słoneczne tam nie dociera. -Powiedziała Connie Ametyst wzięła wielki głaz, i rzuciła nim do środka.

-Ja nic nie słyszałam.. Czy to na pewno ma dno?

-Powinno. No nic, nie ma innego wyboru. -Powiedział Akwamaryn, wyciągając z klejnotu łańcuch, i przywiązując go do stopy. Następnie podał go Ametyst. -Jedynym sposobem na przekonanie się co jest w środku, jest... No cóż, fizycznie zerknięcie. -Wyjaśnił, i zrobił krok w tył, tym samym zaczynając spadanie. -Nie samowite! Ametyst, opóść mnie trochę.

-Co tam jest? -Zapytał Steven, podbiegając do dziury

Statek kosmiczny! S tu procentach funkcjonalny! Jedyny problemem jest to, że stoi na półce skalnej, i ciężko będzie stąd wylecieć. Ale wciąż, w końcu!

-Nie mówisz nam chyba że... -Zaczęła Connie

-Akwamaryn, chyba nie masz zamiaru odlecieć teraz... Nie? -Zapytał Steven

-Oczywiście że tak! Steven, Jeśli wrócę do Homeworld, są ogromne szanse że będę w stanie znaleźć sposób na wybicie Plaque. Jestem pewien że oni coś mieli na to!

-Ale on nam powiedział, że ten ich sposób to wysłanie na inną planetę! Poza tym, Homeworld na wieść że chcesz ratować tą planetę, zechcą cię zamknąć tak samo jak mnie, Granat Ametyst, i Perłę... O ile ta ostatnia przeżyje...

-Nawet tak nie mów!

-A jak mam mówić? Hę? Perła na pewno nie zostanie zakażona przez tego palanta, bo Akwamaryn poleci na Homewolrd i przyprowadzi armię która nas wszystkich zamknie? Lepiej?

-Nie... Nie, ani trochę. Steven, przestań mnie traktować jak dziecko. Ja dobrze wiem co robię. Z dnia na dzień robi się to trudniejsze, ale ja serio nie lubię tej planety, oraz większości jej mieszkańców. Zrozum, że ja serio chcę wrócić do domu, i zapomnieć o tych wydarzeniach.

-...Dobra. Jak tylko skończymy wymianę z Plaque, możesz wsiąść do tego statku, i nie wracać. Nigdy. Może kiedyś pomyślimy o tobie. Podkreślając MOŻE. Choć Connie. Nie marnujmy czasu na... Tą osobę... -Powiedział Steven idąc z powrotem w stronę portalu.


Pozostały 3 części.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.