FANDOM


24 część! W końcu wybrali Reset :D

Reset

Steven siedział w kuchni opary o stół, i patrzył się na klejnot Perły który leżał na poduszce. Akwamaryn wyszedł ze swojego pokoju.

-No nie.. Ona dalej tam siedzi? Słyszałem że długo tam przesiaduje, ale to już serio jakiś dramat.. To już będzie prawie miesiąc. -Powiedział Akwamaryn, siadając obok Stevena.

-Wiem, a co najgorsze tu robi się ogromny bałagan.

-To... Czemu nie posprzątasz? -Zaproponował Akwamaryn. -Ta pizza na ziemi była wcześniej w pudełku. Gdzie pudełko?

-Poszło na sufit. Nie mogę posprzątać, bo zawsze Perła mi w tym pomagała. Granat nigdy nie ma czasu, Ametyst twierdzi że tu jest porządek, a ciebie obrzydza dotykanie tych brudnych rzeczy. Kto mi pomoże posprzątać?! 

-Wiesz, możemy przetrzym...- Mówił Akwamaryn, lecz coś mu przerwało. Perła powróciła. Nie zmieniła swojego stroju.

-Perła! -Krzyknął Steven i pobiegł ją przytulić, ale... Ona wyciągnęła z klejnotu miecz, o go przepędziła.

-Kim jesteście?! Gdzie Rose! Co to za miejsce?!

-Hę? -Stwierdził zdezorientowany Akwamaryn. -Perło, usiądź i pomyśl chwilę.

-Nie mam o czym! Gdzie. Jest. ROSE! -Krzyknęła Perła, i wtedy wyszła Granat z świątyni. -Rubin! Szafir! Co oni robią przed świątynią?!

-Perło. Rose nie jest tutaj od dziesięciu lat. W zamian tego, mamy Stevena. -Powiedziała i podeszła do Chłopca, przy czym podwinęła jego koszulkę by pokazać klejnot. -Jak widzisz, teraz on ma Różowy Kwarc. To on jest powodem do zostania na ziemi.

-Ale.. Rose... Nie ważne. Kim jest ten klejnot?!  -Powiedziała, wskazują mieczem na Akwamaryna.

-Czy tak jest z nią za każdym razem gdy traci fizyczną formę? -Zapytał Akwamaryn, a Perła na to tupnęła nogą, i przygotowała się do uderzenia mieczem w Akwamaryna.

-Ja nigdy nie tracę fizyczną formę. Nie poza wojną.

-Ale straciłaś ostatnio dwa razy. Raz, jak uczyłaś mnie walki mieczami od Holo-Perły, i drugi raz od Malachit. -Powiedział Steven, siadając na dywanie.

-Mala...Chit? Kim ona jest..?

-Fuzja Lapis i Jaspis.

-A kim one są?

-To będzie dłuuuugi wieczór.. -Stwierdziła Granat, opierając się o głowę.


-Czyli.. Jeśli dobrze rozumiem... Rose straciła fizyczną formę by go urodzić, a on został na ziemi po rozbiciu się jego statku kosmicznego. Nie mogę was zostawić nawet na 50 lat, i takie rzeczy się dzieją.

-Perło, ale ty tu byłaś cały czas... -Powiedział Steven. Wtedy przyszła Ametyst.

-O nie! Ja w to nie wierzę! Ametyst! Ale ty urosłaś! Pamiętam czasy kiedy mogłąm cię jeszcze podnieść, ale to było dawno! -Powiedziała Perła podbiegając do Ametyst, i oglądając ją z każdej strony.

-Tsaa... -Powiedziała Ametyst odpychając ją.


Następnego dnia----

Connie właśnie się obudziła, Steven jeszcze spał. Dziewczyna jeszcze nie miała własnego łóżka, dlatego spała na kanapie. Wcześniejszego dnia do samej północy musiała załatwiać sprawy związane ze szkołą. Zaraz jak wstała, to popatrzyła na łóżko Stevena a tam... Zobaczyła Perłę. Patrzyła na Stevena.

-O. Perła. Wróciłaś. -Powiedziała dziewczyna szeptem.

-K..Kim ty jesteś?! -powiedziała zdenerwowana.

-ja jestem Connie. Nie pamiętasz mnie? -Zapytała trochę pogubiona dziewczyna. Perła nie zadała więcej pytań, tylko zawstydzona nakryciem na oglądaniu Stevena pobiegła do pokoju. Akurat wtedy wychodziła równiez Granat. -Granat... Co się stało z Perłą?

-Ona straciła pamięć. -Odpowiedziała Granat.

-A nie da się jej zaprogramować? Skoro posiada hologram, to chyba rejerstruje jakieś pliki...

-To może być nienajgroszy pomysł. Pójdę z tym do Awkamaryna.


-Chcecie bym zrobił... Co? -Zapytał zdziwiony Akwamaryn.

-Poszperaj w plikach Perły, i spróbuj oddać jej pamięć. Może się dezaktywowała. -Powiedziała Connie. Perła leżała na kanapie przygotowania do majstrowania. Akwamaryn wziła stołek, i siadł przed jej głową. nacisnął go, i wyświetlił się hologram. Akwamaryn przeglądał te pliki, i przeglądał, aż w końcu wybuchł śmiechem.

-Ej, musicie to obczaić. Folder się nazywa "Rose/Steven gdy śpi". Kiedy umawiamy się na sesję oglądania? Oh! Albo ta! "How to be thirsty for dummies". "Ulubione cytaty Rose". "proces robienia ciasta"? Oh, w końcu. Folder "Nieużyte". Przerzucamy go do folderu wspomnienia z ostatniego tysiąclecia i... Gotowe. Reset systemu, i powinno być wszystko jak wczesniej.

-Proces robienia cias... Oh... Emm... Co się właśnie stało? -Zapytała pogubiona Perła.

-Folder Rose/Steven gdy śpi? -Śmiała się Ametyst.

-Skąd wy... Nie mam żadnych wiadomości o.. tym...-Powiedziała Perła, która była cała czerwona na twarzy.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.