FANDOM


Kolejna część.

W świątyni

Po krótkim uśmiechu Ostrza (Czarnej Perły) wygląd jej stał się wyraźny. Miała w odcieniach szarości kostium, delikatny uśmiech, czarne włosy i białą skórę. 

-Och. Muszę zmienić ten kostium- rzekła Ostrze

Zrobiła skok w górę i zaczęła się kręcić. Po chwili miała szarą na krótki rękaw bluzkę, czarne legginsy i fioletowe wysoki buty.

- Ostrze napoczątku byłaś jak z światła i twój kombinezom. Dlaczego tak było- spytał się Steven

-Długa historia. Przy okazji gdzie jest Angel Diamond i czy jej klejnot przetrwał?- szybko powiedziała Ostrze.

- Jest na moim łóżku i jej klejnot przetrwał- powiedział Steven pokazujący łóżku

Nagle pojawiła się Perydot.

- Kolejna para rąk leniwych, która patrzy na zachód słońca zamiast budować wiertło- rzekła letko wkurzona Perydot

- To chyba Denerwdyto?- spytała się Ostrze Stevena.

- Nie to Perydot- powiedział się śmiejący Steven

- A o co chodzi z tym wiertłem?- powiedziała Ostrze.

- Chodzi o Cluster- powiedział Steven

- O rety. Może przejdziem się na spacer może uspokoję się.- powiedziała za niepokojona Ostrze.

- Ok. Przedstawię cię mojemu tacie.

Przy myjni Grega

- Steven mam pytanię. Gdzie jest przywódcymi rebelii Rose- spytała się ciekawa Ostrze

- To moja mama i poświęciła swoją formę fizyczną, żebym żył.- powiedział smutny Steven

- Nie wiedziałam.- powiedziała smutna Ostrze

- Spójrz to mój tato Greg Universe. Tato to Czarna Perła, możesz do niej mówić ostrze.

Greg podał rękę Czarnej Perły. Po chwili Steven padł na pomysł by wpaść do Connie. Greg się zgodził. Okazało się, że Connie szła do myjni. Po chwili Steven, Ostrze, Connie poszli do świątyni

W świątyni

Ostrze zwróciło uwagę do pokoi klejnotów i zawuażyła dodany klejnot. Okazało się, że to dla niej pokój. Po chwili do niego wszyscy weszli. Pokój w środku przypominał las i było w nim dużo wodospadów.

- Perła odwzorowała moje ulubione miejsce w kosmosie, czyli Las Aqua. Chodźcie do niekończącej się kryjówki.- powiedziała szczęśliwa Ostrze.

Kryjówka Ostrza przypominała pokój Rose, lecz ona była zrobiona z białego marmuru. Po chwili Ostrze poznało Connie, a Connie Ostrze.

- Może mały pojedynek szermierki- powiedziało Ostrze

- Oczwiście, że tak.- powiedziała szczęśliwa Connie

Ostrze przwowało dwa miecze. Jeden dla siebie, a drugi dla Connie.

Pojedynek się zaczął. Connie pewnie atakowała, a Ostrze coś kombinowała. Po kilku szybkich atakach Connie przewróciła się.

- Steven czy czułaś coś takiego jakbyś stracił kilka sekund?- powiedziała Connie

- Tak.- powiedział zdziwiony Steven

- Zatrzymałam czas na kilka sekund i dlatego wygrałam.- powiedziało Ostrze z małym uśmiechem

Po chwili.

- Słyszycie to?- powiedziało Ostrze

Ciąg dalszy nastąpi. Pamiętajcie, możecie zgłoszić swoje OC do historii :D ;D

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.